soastandard.pl - architektura zorientowana na usługi - link do strony głównej
wyszukiwanie:
Podziel się opinią o serwisie

reklama

Wizjonerski system ERP

Strefa EpicorDowiedz się dlaczego Gartner wymienia naszą firmę w gronie wizjonerów. Zobacz prezentację Epicor 9 i poznaj korzyści jakie daje architektura SOA.
Zapraszamy do strefy »

WHITEPAPERS

IBM

SOA dla biznesu

Efektywna integracja przedsiębiorstwa w oparciu o SOA i rozwiązania IBM WebSphere. Co i jak - same konkrety.

Raport przygotowany przez Computerworld przy współpracy IBM.

Sybase

Architektura korporacyjna i SOA

W biznesie chodzi o biznes, nie informatykę. Jak wdrażać nowe strategie, cele i pomysły bez konieczności długotrwałej i kosztownej przebudowy systemów IT? Zobacz jak te zadania może ułatwić budowa środowiska informatycznego w modelu SOA. Pobierz bezpłatny raport przygotowany przez Computerworld i Sybase.

SOAstandard

SOA, czyli IT do usług

Każdy kto zajmuje się zarządzaniem IT, zwłaszcza w dużych organizacjach, wie co to jest SOA. Te trzy literki to obietnica systemów informatycznych, które "wszystko mogą", aplikacji biznesowych "nie mających ograniczeń", rozwiązań które w "ekspresowym tempie" można przystosować do bieżących potrzeb biznesowych.

popularne

Najczęściej czytane

powiększ tekst >
ARCHIWUM

Narzędzia usługowe

24 grudnia 2007

Rafał Jakubowski
Oszczędność czasu i mniejsze wydatki to główne korzyści płynące z SOA - mówi Al Zollar, dyrektor generalny IBM odpowiedzialny za linię produktów Tivoli.


ComputerworldCzym według Pana jest SOA?

Al Zollar SOA przede wszystkim oznacza biznesową elastyczność. Architektura usługowa pozwala konstruować bardziej elastyczne procesy biznesowe, umożliwia także łączenie ich w elastyczny sposób. W efekcie organizacja może działać bardziej efektywnie. Takie podejście odzwierciedlają oferowane przez IBM produkty. Nie tylko te do tworzenia aplikacji, ale także do zarządzania systemami. Cała nasza strategia jest oparta na SOA.

Pańska domena w IBM to linia produktów Tivoli, czyli rozwiązania do zarządzania systemami. Jakie relacje zachodzą pomiędzy SOA a tymi produktami, procesami zarządzania zmianami, przetwarzaniem autonomicznym?

Mówiąc skrótowo, automatyzacja zadań związanych z zarządzaniem jest konieczna, żeby uwolnić informatyków od żmudnych zadań administracyjnych i umożliwić im skoncentrowanie się na kreatywnej pracy.

Zarządzanie zmianami to dobry przykład. W zdecydowanej większości przypadków jakieś usługi przestają być dostarczane na skutek zmian dokonanych przez ludzi. Co ciekawe, ci ludzie będą twierdzić, że to nie oni są autorami tych zmian. Wiedza na temat źródeł wszelkich modyfikacji w systemie ma zatem krytyczne znaczenie. Dlatego w naszej implementacji bazy konfiguracji Tivoli CCMDB wbudowana jest funkcjonalność śledzenia historii zmian. Można w niej wybrać np. serwer, urządzenie sieciowe, komponent czy usługę i zadać pytanie o historię zmian. Nie trzeba nikogo o nic pytać. Wszystko widać jak na dłoni. Trudność z tym związana polega na połączeniu procesów, technologii, informacji i ludzi. Wiele organizacji zwracało uwagę na jeden z tych elementów, ale mało kto koncentrował się na wszystkich równocześnie. My kładziemy nacisk na to, by integrować wszystkie cztery elementy wokół zarządzania zmianami. Automatyzacja zadań związanych z zarządzaniem zmianami ma ogromny wpływ na efektywność dostarczania i jakość usług SOA.

W jednym z wywiadów mówił Pan o powiązaniach pomiędzy SOA a ITIL. Czy mógłby Pan tę myśl rozwinąć?

Zarządzanie usługami IT to po prostu element, podzbiór SOA. Architektura usługowa umożliwia łączenie funkcjonalności opisywanych jako usługi wspierające procesy biznesowe. Zarządzanie dostępnością, zarządzanie zamianami czy wersjami to nic innego jak procesy biznesowe, tyle tylko że powiązane z IT. Zarządzanie usługami IT to zatem jeden ze scenariuszy SOA.

Niedawno IBM zapowiedział wprowadzenie na rynek rozwiązań wirtualizacyjnych pod nazwą Blue Cloud. Powstają one dzięki współpracy IBM z Google. Czy może Pan przybliżyć tę technologię?

Rozwiązania Blue Cloud mają umożliwiać dynamiczne alokowanie, realokowanie zasobów, a w efekcie umożliwiać bardziej efektywne wykorzystywanie zasobów znajdujących się w centrach danych. Idea polega na udostępnieniu użytkownikom zasobów znajdujących się w "chmurze przetwarzania danych". Takimi zasobami może być odległy serwer obsługujący aplikację pocztową czy komputer zainstalowany w laboratorium, na którym uruchomiono aplikację wykorzystywaną do prowadzenia badań.

Pytanie o Blue Cloud dotyczy wprawdzie wirtualizacji, ale tak naprawdę chodzi o SOA. Czy zgodziłby się Pan z twierdzeniem, że wirtualizacja dla sprzętu jest tym samym co architektura usługowa dla oprogramowania?

Wirtualizacja i SOA to tak naprawdę dwie strony tej samej monety. Obie idee dotyczą tego samego zjawiska - nadmiernego przeznaczania zasobów do wykonania określonych zadań. Nie byłoby to wielkim problemem, jeśli nadmiarowość zdarzałaby się od czasu do czasu. Jednak jeśli ma to miejsce setki czy tysiące razy, zaczyna to być niezwykle istotny problem. Pierwsza koncepcja dotyczy współdzielenia infrastruktury fizycznej, druga logicznej. W jednym i drugim przypadku występują te same problemy dotyczące zarządzania i tzw. governance.

Rozmawiał Rafał Jakubowski
Wystaw ocenę:
   Średnia ocena (liczba głosów: 0)
wydrukuj wydrukuj wyslij do znajomegowyślij do znajomego

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...